Tato,prawie zdałam!

60
Moja pociecha i radość oczu moich zdaje prawo jazdy.Zdaje i zdaje i nic. Tłumacze jej , bo o córkę chodzi, że jazdę ma w genach. Trzeba tylko odpowiednich enzymów ,żeby białka itd i żeby te geny sie uaktywniły. Dawniej mówiło sie przy , jak nie posmarujesz , nie pojedziesz. Teraz nie wiadomo o co chodzi. Raz dostała kosza od egzaminatora na rondzie, bo za długo czekała na włączenie, raz czekała za krótko, a raz , również na rondzie stała się obiektem prowokacji: egzaminujący położył na przednią szybę no
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 60 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.