Oj, naiwni, naiwni, naiwni...jak dziecko we mgle...czyli EUTANAZJI ciąg dalszy
113
Czytając post @specmeda - o wtopie Jurka Owsiaka z nagłą wrzutką tematu "eutanazji"
http://konsylium24.pl/fora-dyskusyjne/lekarskie-problemy-codzienne/problemy-etyczne/post/58456
-(i to w chwili, gdy na wszelkich możliwych falach mainstreamu chwali się, że TYM RAZEM WOŚ będzie zbierać kasę także dla seniorów) - naszły mnie dziwne podejrzenia, że to wszystko razem + zawałka finansów publicznych, ma jakiś związek i że nie jest ta cała hucpa eutanazyjna PRZYPADKIEM!
I oto - życie nie kazało mi długo czekać: trafiłam dziś na wielce "ciekawy" artykuł, przedrukowany przez forum Esculapa (oczywiście z nieocenionej...GazWyb :)) /przydługi ale poczytajcie:/
"CBOS: Ponad połowa Polaków skłonna do akceptacji eutanazji
Z kraju; 2013-01-10 "Gazeta Wyborcza"
Pacjent jednego z holenderskich domów opieki chory na chorobę Alzheimera. Osoby z tą chorobą według prawa nie kwalifikują się do eutanazji, działacze organizacji Prawo do Śmierci - Niderlandy chcą zwiększenia jej dostępności.
- Ponad połowa Polaków skłonna jest akceptować eutanazję rozumianą jako podanie przez lekarza środków przyspieszających śmierć ciężko, nieuleczalnie choremu, cierpiącemu pacjentowi, jeśli jest on w pełni świadomy i sam o to prosi - wynika z sondażu CBOS.
Akceptację dla tak pojmowanej eutanazji zadeklarowało 53 proc. respondentów. Liczna jest jednak grupa przeciwników takiego postępowania - 39 proc. Stosunkowo najmniej kontrowersji budzi zaprzestanie - za zgodą rodziny - podtrzymywania funkcji życiowych nieprzytomnego pacjenta z uszkodzonym mózgiem. Za dopuszczalne uznaje to 65 proc. badanych. Znacznie więcej wątpliwości budzi odłączenie specjalnej aparatury podtrzymującej funkcje życiowe pacjenta po wypadku, jeśli jest w pełni świadomy i sam o to prosi. Takie postępowanie tyle samo respondentów dopuszcza, co je potępia - po 45 proc.
"Lekarze powinni spełniać wolę cierpiących"
Nieco częściej sprzeciw niż akceptację budzą inne możliwe sytuacje. Pomoc lekarza w samobójstwie pacjenta dopuszcza 43 proc. badanych, a potępia 48 proc. Na rezygnację z chemioterapii w zaawansowanym, nierokującym poprawy stadium choroby nowotworowej przyzwala 41 proc. Polaków, natomiast 47 proc. wyraża sprzeciw. Najczęściej negatywnie oceniana jest rezygnacja z podejmowania zabiegów reanimacyjnych w przypadku zatrzymania krążenia u ciężko i nieuleczalnie chorego pacjenta, u którego stwierdzono nieodwracalne zmiany w funkcjonowaniu wielu organów - krytycznie ocenia takie postępowanie 51 proc. badanych, a dopuszcza je 37 proc.
Blisko połowa badanych (48 proc.) uważa, że z leczenia powinno się zrezygnować w przypadku osoby nieuleczalnie chorej, umierającej, kiedy wiadomo, że nie prz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 113 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.