Zawód stacza kolejkowego wiecznie żywy
13
Tadeusz Żak z Tarnowa od 12 lat uprawia zawód stacza kolejkowego. Specjalizuje się w kolejkach do lekarza. - Mój rekord to 40 godzin stania - mówi. W ciągu miesiąca rejestruje do 20 osób. Przyznaje, że ostatnio w jednej z tarnowskich przychodni widział konkurenta. Koszt takiej usługi to 50-100 zł.
Kilkanaście lat temu żona pana Tadeusza była po zabiegu, dwie wizyty miała w szpitalu, na kolejne musiała zapisać się w Zespole Poradni Specjalistycznych. Po próbie rejestracji wróciła z płaczem do domu: "Tadziu, ja nigdy się nie dostanę do tego specjalisty. Trzeba by stać całą noc w kolejce, żeby się zapisać". - Nic się nie martw, ja jestem zdrowy wstanę o trzeciej w nocy i pójdę cię zarejestrować - odpowiedział jej zatroskany mąż.
- Pomyślałem, że mógłbym spróbować pomagać ludziom starszym, schorowanym, którzy nie mają siły stać w kolejkach, ale i jednocześnie sobie, zawsze to dodatkowy grosz. Ludzi przybywa, mówię do małżonki, jak
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.