Zaburzenia rytmu
37
Problem kliniczny
Zwróciła się do mnie znajoma - od kilku miesięcy bezskutecznie leczy zaburzenia rytmu, powoli traci nadzieję, bo lekarze do których się zwróciła bagatelizują problem.
Pacjentka 29l, aktywna fizycznie (wspinaczka, biegi długodystansowe, zawodowo ratownictwo wysokościowe), niepaląca, nie chorowała na żadne choroby przewlekłe. Raczej nie choruje na tzw przeziębienia, zdrowy tryb życia.
W lipcu 2011 roku przy badaniach okresowych wysłuchano szmer nad sercem. Skierowana do kardiologa, stwierdzono wypadanie przedniego płatka zastawki mitralnej, niedomykalność II stopnia. W badaniu AS niemiarowa ok 80/min. EKG - RBBB, poza tym w granicach normy (w czasie EKG rytm miarowy). Ponieważ czuła się dobrze, odpuściła dalszą diagnostykę. Odstawiła przepisany Bisohexal z powodu działań niepożądanych (senność, osłabienie wydolności).
Od ok stycznia 2012r pojawiło się uczucie kołatania serca, początkowo kilka razy w miesiącu, przechodzące samoistnie po ok 1-4h, bez dodatkowych dolegliwości.
W sierpniu zgłosiła się do lekarza z powodu kołatania serca, bólu w klatce piersiowej o charakterze ucisku, znacznego osłabienia (zmęczenie po wejściu na I piętro), zawrotów głowy. W badaniu AS niemiarowa, RR 90/65, szmer skurczowy. W EKG liczne pobudzenie komorowe. Włączono Propranolol, skierowano do kardiologa. Do czasu wizyty podobne epizody
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 37 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.