Własnie się zestresowałam. Hormonalny schiz.
7
Problem kliniczny
Witajcie,
przeglądam sobie posty o ciąży na k24 i w kilku z nich odkrywam, że każdą kobietę w ciąży z TSH powyżej 2,5 traktuje się, jak chorą na niedoczynność tarczycy i suplementuje się hormony...
A ja:
- w kwietniu 2012, przed zajściem w ciążę oznaczyłam TSH=3,2 (przy normie do 4)
- zaszłam w ciążę 2,5m-ca później i uznając powyższy wynik za prawidłowy, hormonów nie oznaczałam ponownie
- objawów niedoczynności tarczycy nie miałam przed ciążą, w trakcie też nie (przy założeni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.