Strasznie krzyczę na mojego faceta-wątek kliniczny

144
Problem kliniczny
Wątek naprawdę jest kliniczny i chciałabym się na poważnie dowiedzieć, co z tym fantem dalej robić. Od dawna zdarzało mi się mówić przez sen.Wiem,że mówiłam czasem całymi zdaniami i ponoć można było ze mną w miarę logicznie porozmawiać:) Potem było leczenie szpitalne. Włączono mi fluoksetynę i walproinian..Już w szpitalu zaczęłam w nocy przez sen głośno krzyczeć.Potrafiłam krzykiem obudzić całą salę. Potem to się jakoś wyciszyło-bez specjalnych działań. Jednak ostatnio znów bez powodu zaczynam w nocy krzyczeć. Dziś krzyknęłam do swojego faceta:" Nie drzyj się tak"..i aż się obudziłam. Druga rzecz, która się pojawiła i bardzo mnie m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 144 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.