Odpowiedź z NFZ
0
Przypomnijmy treść listu DR Zubowicza:
Ze względu na urągające godności lekarskiej warunki pracy w poradni POZ, stałe kłótnie z pacjentami, stałe obrażanie mnie przez nich oraz groźby kierowane pod adresem mojej osoby ze względu na rejestrowanie nadmiernej liczby pacjentów na godzinę, chciałbym przypomnieć, że w trakcie przyjmowania pacjenta dokonuje się proces czynności po sobie następujących, tj: wywiad, badanie, przepisywanie recept, sprawdzanie ChPL oraz odpłatności leku, wpisanie badania oraz przepisanych recept do kartoteki, znalezienie numeru ICD 9/10, wypisywanie wniosków na artykuły medyczno-sanitarne, wypisywanie druków ZLA - zwolnienia lekarskiego, zaświadczeń do MOPS-u, Policji i innych instytucji.
Najczęściej przyjmowani są pacjenci w podeszłym wieku lub starsi. Wymaga to czasu ze względu na ich powolne ruchy, niedosłuch, kłopoty z pamięcią i często wracanie do lekarza po kolejne recepty itp. To wymaga czasu...
Czas ten jest niezbędny do utrzymania i tak już niskiego bezpieczeństwa procesu terapeutycznego zarówno dla leczącego, jak i leczonego. Jesteśmy winni to pacjentom, aby byli traktowani jak ludzie, aby byli traktowani podmiotowo, a nie przedmiotowo. Dlatego uważam, że bezwzględnie trzeba wyznaczyć ilość minut, jakie system Narodowego Funduszu Zdrowia przewiduje na przyjęcie pacjenta przez lekarza POZ.
Kolejną niezałatwioną od zawsze przez NFZ i NIL sprawą jest wyznaczenie minimalnej stawki netto/brutto dla zatrudnionych etatowo i kontraktowo, za jaką można podjąć pracę jako lekarz bez i ze specjalizacją w usłudze medycznej kontraktowanej z pieniędzy pochodzących ze składek podatników do NFZ.
Obecnie zarówno NFZ, minister zdrowia, jak i pracodawcy opieki medycznej nie są zainteresowani żadną reformą systemu, czego wyrazem są stale pogarszające się warunki pracy i opieki medycznej.
"Wszystkie wym
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.