Czy istnieje życie (gabinetu) po rezygnacji z NFZ ?
39
Jak w tytule - czy gabinet młodego lekarza dentysty ma rację bytu bez kontraktu z NFZ? Zastanawiam się nad rezygnacją z umowy z NFZ, ale niestety boję się, czy podołam finansowo. Comiesięczny przelew z NFZ wystarcza na pokrycie kosztów czynszu, mediów, ZUSu mojego i asystentki oraz raty kredytu, który wzięłam na wyposażenie gabinetu. Gabinet działa od ponad roku i bilans jest taki, że mam głównie funduszowych pacjentów (jest ich naprawdę ogrom- przychodzą z polecenia i z dnia na dzień jest ich oraz więcej). Niestety ci pacjenci nie szanują mojego czasu ( co trzeci pacjent na nfz się nie zgłasza na wizytę ,bo zapomniał itp., a kiedy słyszy potem,że następny termin ma za miesiąc to wielkie halo... ) , pacjenci "na NFZ" blokują najatrakcyjniejsze terminy. Dodam,że bardzo uczciwie realizuję świadczenia,znieczulam pacjentów Ubistezinem na NFZ, naprawdę starannie leczę próchnicę i wykonuję skalingi dokładnie, a nie na odczepnego, chociaż wszyscy wiemy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.