Uporczywa alergia gardła i nosa. Uzależnienie od antyhistaminików.

19
Problem kliniczny
Osoba obecnie 45 letnia, kobieta, z alergią od wczesnego dzieciństwa. W dzieciństwie bardzo często leczona antybiotykami, bo wszyscy lekarze wówczas rozpoznawali anginę, a jeden chciał usuwać migdałki. Mamusia podawała syrop z młodych pędów sosny, który pięknie to uczulenie zaostrzał. Od lat zaostrzenia głównie wiosną i latem, w okresie wzmożonego kwitnienia. Objawy to świąd gardła i lejący się katar z intensywnym kichaniem, bardzo utrudniającym normalne funkcjonowanie. Badając chorą gardło praktycznie cały czas jest zmienione , jest zaczerwienione i widoczne kępki chłonne na tylnej ścianie gardła i powiększone, mniej lub bardziej migdałki. W okresie zaostrzeń wszystko to się wzmaga. Kicha. Nie kaszle. Astmę ma też ale wysiłkową i nie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.