Syn pułku
33
Problem kliniczny
Jest taka grupa pacjentów,którym nigdy nie odmawiam wizyty domowej,niezależnie od przyczyny jaką podają,nie ma znaczenia pora dnia,pogoda,ilość pacjentów w poradni.Realizuję te wizyty w ciągu 2 godzin od wezwania,często od razu. Są to inwalidzi wojenni,ci prawdziwi.Mieszkam nad Odrą 10 kilometrów od miejsca forsowania Odry w czasie II wojny światowej,60 kilometrów od Berlina. To są prawdziwi inwalidzi wojenni,brali udział w forsowaniu Odry i zdobywaniu Berlina.Niestety zostali praktycznie tzw.dzieci dywizji,synowie puł
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 33 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.