Dziecko się do mnie przytuliło...
84
Problem kliniczny
Na spacerze z moją najmniejszą pociechą spotkałam babcię kolegi z przedszkola mojej średniej córki. Ta była z dwójką - tymże chłopcem, lat 4,5 i jego półtoraroczną siostrą. Po chwili rozmowy, dziewczynka, która do tej pory siedziała na ręku u babci, wyciągnęła do mnie ręce, a kiedy ją wzięłam, bardzo mocno się przytuliła. Tak, jak tulą się do mnie moje własne dzieci, całą sobą - i spędziła tak dobre kilka minut. Sama nie chciała, żebym ją postawiła, nawet kiedy zainteresowała się jakąś roślinką, nadal mocno się przytulała; nie protestowała jednak, kiedy ją postawiłam na ziemi. Dziecko widziało mnie po raz pierwszy w życiu.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 84 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.