Wrażenia pokontrolne....

21
Właśnie zaznałem kontroli z NFZ.Parę dni wcześniej telefon z FIRMY , że panie kontrolerki objeżdżają okolicę i wpadną do nas w poniedziałek albo we wtorek.POdano też cztery pesele pacjentów , których karty trzeba przygotować na wejściu. Minął poniedziałek, przyszedł wtorek .W południe zadzwoniłem na podana anonsem kontrolnym komórkę do NFZ z pytaniem, gdzie ta kontrola, bo przecież trzeba być obecnym jak człowieka obrabiają:) Pani w "słychawce" powiedziała , że dodzwoniłem się do FIRMY , a panie w terenie wiedzą kiedy przyjadą... Szast prast i za pięć minut już były. Dwie sztuki , chude i wybiegane. Bardzo grzecznie poprosiły o
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.