takie sobie jakies zaburzenia rytmu..

38
Problem kliniczny

witam, piszę, by zaspokoić swoją duszę naukowca i pewną słabość do kardiologii... proszę tez o wyrozumiałość.. :) nie lubie tych swoich dolegliwosci i ich o nich mowic... mam wrażenie ze im dokładniejszy pacjent podaje opis swoich dolegliwości i objawów tym bliżej mu do diagnozy psychiatrycznej.. :)) ale to pomińmy w tym poście.. to juz sobie sama zdiagnozuje :) podejrzewam ze zdarzają mi się (bo to najwłaściwsze chyba okreslenie) jakies dodatkowe pobudzenia.. wiem.. normalka.. stres

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 38 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.