Wirus grypy typ C i krztusiec- "nowinki"
5
Normalnie bym nie uwierzyła, ale pacjentem jest mój dobry znajomy.
Było to zimą. Dostał goraczki ponad 38st., kilka dni kaszlał napadowo, ale bez duszności. Ponieważ ma jakiś wypasiony pakiet ubezpieczeniowy, to wezwał lekarza do domu, bo szkoda mu czasu na sterczenie w poczekalni. Przyjechał lekarz i uwaga jako podejrzenie krztuśca wysłał karetką do szpitala choró
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.