Relanium psu.

22
Pojechałam na łykend na działkę do rodziców w kieleckie. Przybłąkał się tam do nich mały piesek-suczka taki mały "lisek" zabiedzona do granic , głodna a najbardziej łaknąca przynajmniej spojrzenia .Wygląda jakby się jej pozbyto.Nie widzi na jedno oko. Nakarmiliśmy , zrobiliśmy porządne zadaszone legowisko , zosatwilismy jedzenia. Została tam (rodzice tam bywają co tydzień - dwa tygodnie temu już tam była ale specjalnie się z niż nie bratali bo myśleli że to może miejscowy piesek ). Była tak dwa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.