Dwójka to nie to samo co jedno...

26
Witajcie, od ponad tygodnia jestem szczęśliwą mamą drugiej córki. Starsza ma 3 lata, zawsze świetnie się z nią dogadywałam/liśmy. Na prawdę kontakt był bardzo dobry, jak powstawały problemy to dało się je rozwiązać rozmową, wyjaśnieniem itp. Byłam pewna, że po urodzeniu drugiej córy doskonale będę umiała wyjaśnić starszej jaka jest jej rola i będę w stanie rozwiać wszelkie złe odczucia które ewentualnie by się u niej pojawiały.. O rany! Minął tydzień, a ja jestem
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.