Lentigo maligna.
2
Problem kliniczny
czyli złośliwa plama soczewicowata. W nazwie rzeczywiście ma złośliwa, z tym nie dyskutuję. Ale jak ją traktujecie/traktuje się?
Dotychczas "sobie" uważałam, że to "wstęp" do czerniaka, zmiana potencjalnie złośliwa, jeszcze nie czerniak itp i itd. Usunięcie w całości, z jakimś tam marginesem, załatwia w tym momencie sprawę. Oczywiście trzeba pacjenta oglądnąć czy nie ma innych, obserwować miejsce w kierunku wznowy. I tyle.
Tak też powiedziałam pacjentce, gnębiącej mnie na polecenie pana doktora onkologa. Wynik wydany przeze mnie brzmiał: opis makro: płaska zmiana barwnikowa 0,6 cm na wycinku skóry. Mikrosko
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.