Zgon przed przybyciem karetki pogotowia .

23
Problem kliniczny
Dzie dobry. Zgaszam sie z oto takim problemem . Mialem dyzur na pogotowiu . Dostalem wezwanie do zaslabniecia mlodego mezczyzny . Rano ok 8-9 tej godziny , byl to dzien weekendowy . Pojechalismy pod wskazany adres , odleglosci ok 5-10 minut od stacji pogotowia . Nikt nas nie wzywal, szukal . Gdy weszlismy do klatki w bloku , po wskazanym adresem , z gory zszedl kolega poszkodowanego , ktory bez zadnych emocji zaprowadzil nas do mieszkanina . W przedpokoju lezalo cialo mlodego mezczyzny , wg. mnie i ratownikow medycznych doswiadczonych (dyzurujacych z anastez
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 23 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.