Rosyjska ruletka
15
Każdy praktykujący lekarz się w to bawi, chce czy nie.
Tylko jedni bardziej świadomie, inni zupełnie bezwiednie.
Ci bardziej świadomi czasem wyciągają z bębenka naboje, żeby zmniejszyć ryzyko. Mam tu na myśli tych, którzy pilnują ilości godzin pracy i higieny pracy w ogóle. Pacjentów przyjmują może mniej, ale dokładniej, potrafią nawiązać z pacjentem kontakt wzrokowy, potrafią się do pacjenta w odpowiednim momencie uśmiechnąć, wytłumaczyć co i dlaczego się z nim dzieje, potrafią przedstawić opcje leczenia i pozwalają pacjentowi podjąć świadomy wybór metody leczenia.
I właściwie to wystarczy w większości przypadków, żeby uniknąć strzału w skroń.
Ale mamy też wśród nas urodzonych samobójców, którzy zresztą też kwalifikują się do dwóch odrębnych kategorii.
Pierwsza to lekarze, którzy "wszystko wiedzą", zawsze mają rację, nigdy nie mają czasu by porozmawiać z pacjentem( bo szkoda czasu, tuman i tak nic nie zrozumie) I tych mi nawet nie szkoda, bo chyba rozmin
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.