Pan Samochodzik i tajemnica zaginionej Refundacji - tom I

106
...czyli jaki jest aktualny kurs szacunku do lekarza. Na przykładzie mojego dzisiejszego dnia w POZ: Zgłosiła się Pacjentka - jedna z tych "stałych", "wiernych" i "wychwalających". Zgłosiła się, ponieważ 3 dni temu miała wystawioną prawidłowo receptę na 3 leki refundowane w nadciśnieniu tętniczym, z czego jednym z nich był - wypisany na jej wyraźną prośbę, że "tylko ten, a nie inny", preparat "Amlodipine Arrow 10", którego jej nie wydano "bo brak w hurtowniach". Zamiast oddać Pacjentce receptę, żeby mogła poprosić o korektę w postaci wpisania innego preparatu lub nazwy międzynarodowej - receptę zatrzymano, a chorą zaopatrzono w - oczywiście niesygnowaną niczyim nazwiskiem - karteczkę z napisem "Amlodipine Teva 10mg". Przez około 15 minut n
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 106 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.