Pan Samochodzik i tajemnica zaginionej Refundacji - tom II
...czyli hu-hu-ha, hu-hu-ha - nasza zima zła! Druga połowa stycznia 2012r. - zimny i ponury czas zaraz po wprowadzeniu stanu woj... Tfu! Zaraz po wprowadzeniu Ustawy Refundacyjnej. Znośne 16 st. C w gabinecie zostaje nagle zakłócone poprzez powiew zamieci śnieżnej, z którym do gabinetu wpada Pacjentka. Zamaszyście zabija ręce i tupie strząsając z butów śnieg. Po chwili przedstawia problem - zalecony przeze mnie w dniu wczorajszym lek w postaci ampułek do iniekcji wykupiła, a jakże. Po czym mając do wniesienia do domu dwie wielkie siaty - zapomniała o leku, który został na noc w samochodzie i zamarzł. Po rozmrożeniu jest klarowny, ale ona chciała się upewnić, czy może go mieć bezpiecznie podawany - tym samym wnosząc do tego ponurego dnia iskrę niestandar
Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.