Pan Samochodzik i tajemnica zaginionej Refundacji - tom III

9

...czyli o złośliwości rzeczy martwych. Jak wszyscy wiemy - drobne przedmioty żyją własnym życiem. Wkłada człowiek zwinięty pięknie w kółeczko kabelek do szuflady, a rano jak tam zagląda - jedno wielkie kłębowisko.  Przynosi człowiek do pracy 4 długopisy - a pod koniec dyżuru musi od pielęgniarki pożyczać, bo nie ma czym Polskiemu Pacjentu recepty wypisać. Refundowanej, rzecz jasna. Recepta też zalicza się do drobnych przedmiotów i żyje własnym życiem - nigdy nie wiadomo co się z nią stanie po opuszczeniu gabinetu lekarskiego. Niektórzy oczywiście mają alternatywne wytłumaczenie na zjawisko tajemniczego znikania drobnych przedmiotów - starszym ludziom podobno zabiera je Niemiec o nazwisku Alzheimer, tym młodszym kradną je krasnoludki. I wszystko byłoby w porządku, gdyby do tego małego talonu na zdrowie zwanego receptą nie była przyklejona Refundacja. Talon

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.