Telefon z NFZ o 8 rano.

8
Można odnieść wrażenie, że kontrole NFZ nie służą nadrzędnemu celowi, jakim jest dobre leczenie pacjentów, lecz znajdowaniu pretekstu do niezapłacenia za wykonane świadczenie. Dopóki nie zmieni się podejście Funduszu, świadczeniodawcy wciąż będą represjonowani – mówi Maciej Jędrzejowski. Maciej Müller: Ministerstwo zdrowia chce, by NFZ mógł surowiej kontrolować świadczeniodawców. W świetle proponowanej nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych inspektorzy Funduszu mogliby działać bez zapowiedzi i bez ustawowego limitu czasu. Dr Maciej Jędrzejowski, członek warszawskiej ORL, endokrynolog: Jestem zdumiony propozycjami resortu, ponieważ już dzisiaj mamy do czynienia z nasileniem kontroli NFZ. I już dzisiaj świadczeniodawcy są traktowani gorzej niż inne podmioty poddawane urzędowym kontrolom. Muszą być wprawdzie uprzedzani o kontroli – ale najpóźniej w dniu jej rozpoczęcia. Więc możliwa jest sytuacja, w której dyrektor przychodni odbiera telefon z NFZ o 8 rano, kiedy kontroler już niemal puka do drzwi. Jeszcze dalej idące zaostrzenie kontroli grozi zdestabilizowaniem działalności przychodni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.