Mój zatkany nos - próby odstawienia sterydów
27
Problem kliniczny
Witam wszystkich serdecznie.
Mój problem przedstawia się następująco. Od małego jestem alergikiem. Będąc dzieckiem cały czas byłem chory i leczony na różne "anginy". Dopiero, gdy zostałem właściwie zdiagnozowany i włączono leczenie przeciwalergiczne, problem ciągłych przeziębień znacznie się zmniejszył. Z alergii: kiedyś trawy, drzewa, roztocza, dzisiaj (testy sprzed dwóch lat) trawy, drzewa, bylica. W gimnazjum/liceum byłem odczulany i.m. (około pięć lat) i bardzo mi to pomogło. Alergia zaczęła dawać we znaki z powrotem na studiach. Niestety, w międzyczasie zachorowałem na cukrzyce t. 1, co stanowi przeciwwskazanie do odczulania, i musiałem zdać się na leczenie zachowawcze.
Obecnie leczenie w sezonie pylenia wygląda tak: loratadyna tabl. 1/dzień (różne generyki, kupowałem kierując się ceną, dopiero z lektury konsylium dowiedziałem się, że różnie działają na różnych pacjentów), Avamys 1/dzień do każdego nozdrza, w czerwcu (na trawy jestem najbardziej uczulony) dodatkowo opatanol do oczu. P
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 27 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.