Centralny rejestr pobitych i inne.

80
Zdarzyło się gdzieś w Polsce, że lekarz na SORZE został pobity przez syna pacjentki podpuszczonego przez nią. Była niezadowolona z obsługi i czekania na "wyniki". Syn zareagował jak na polskie warunki instynktownie. Doktorkowi w papę , to może czegoś się nauczy i obsługa będzie milsza. POdobno ktoś z kolegów skomentował ,że "pewno mu się należało", ale zostawmy te jałowe dywagacje. Nie ma zgody na bicie/ a raczej bycie bitym /na słabo płatnych dyżurach. Zwłaszcza , że możliwość obrony jest znikoma.Emery
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 80 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.