Obrzydliwie wredne zachowanie

136

Sprawa z lipca tego roku. Kobieta ok 60-tki i bliźniaki /tak ok 10 letnie/.,,Babcia,, i chłopaki-wszyscy nie moi pacjenci. Od wejscia do przychodni babsko wywołało awanturę-poczawszy od podwazania kompetencji jednej z moich pielegniarek w rejestracji/zanim weszła do mnie do gabinetu-wszystko słyszałam przez szybę w drzwiach-ja i pacjent , którego badałam/; Babsko ,,z W-wy,, na wakacjach ,,na WŁASNYM SIEDLISKU w XY,, .Jeden z bliźniaków ,,kichnął 3razy- no jest alergikiem- ale mi sie nie podoba,,, ,,drugiemu nic nie jest ale też CHCE go przebadac,,. Przed rozmową ze mną kawalerowie buszujacy po całej przychodni, w gabinecie pyskaci jak ich babcia/zaproponowałam udanie się do ,,swego,, lekarza w W-wie-bo to tylko godzinka drogi stad-to samo województwo-w odpowiedz

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 136 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.