Regres w toalecie

8

Mój 3-letni przedszkolak (3 lata skończył w sierpniu) bardzo późno nauczył się komunikować swoje potrzeby fizjologiczne, mimo ogromu naszego czasu i cierpliwości ;) Dopiero w czerwcu zaczął wołać, że chce siku, kupa doszła pod koniec lipca (przepraszam za określenia, ale pojęcia medyczne brzmiałyby nienaturalie w tym poście :). Od tej pory wszystko było w porządku, wpadki się nie zdarzały, jedynie w nocy z sikaniem (dotąd mamy z tym problem). Poszedł we wrześniu do przedszkola. Od początku był dobrze nastawiony, entuzjastyczny, nie było problemu z pożegnaniami, jedzeniem, toaletą itp. Wracał do domu bardzo zadowolony, chwalony przez nauczycielki. Po 6 dniach musiałam go zostawić w domu z powodu przeziębienia, które później rozwinęło się w zapalenie oskrzeli. W tym czasie siedział z babcią i z bratem w domu. Trwało to prawie 2 tygodnie. W kolejnym tygodniu ja wyjechałam na kurs specjalizacyjny do Gdańska i zabrałam całą rodzinę. W połowie wyjazdu zaczął się problem. Byliśmy po południu w centrum rozrywki dla dzieci i w pewnym momencie mój mąż poczuł,

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.