Ratunku , bo głupieję.
8 października 2013, 06:3458
Niby wiemy jakie reguły rządzą badaniami na styku prywatne /państwowe albo POZ/AOS, ale wystarczy , że trafi się sp[ieniony na spokojnie pacjent drążący temat , żeby ta pewność zanikła. Są tacy zawodowcy, którzy potrafia sterroryzować lekarza , że otrzymują za darmo badania nieobowiązkowe. Taki ułon w stronę chorego / i pyskatego człowieka/
Właśnie miałem wizyte takiego spienbionego na zimno. Leczy się prywatnie na przerost prostaty. Wczoraj miał wypis
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
