Ratunku , bo głupieję.
58
Niby wiemy jakie reguły rządzą badaniami na styku prywatne /państwowe albo POZ/AOS, ale wystarczy , że trafi się sp[ieniony na spokojnie pacjent drążący temat , żeby ta pewność zanikła. Są tacy zawodowcy, którzy potrafia sterroryzować lekarza , że otrzymują za darmo badania nieobowiązkowe. Taki ułon w stronę chorego / i pyskatego człowieka/
Właśnie miałem wizyte takiego spienbionego na zimno. Leczy się prywatnie na przerost prostaty. Wczoraj miał wypis
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 58 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.