Rak to nie wyrok, ale...

0
Rak to nie wyrok, ale... Zasłużenie cieszy się złą sławą. Kiedy już rozwinie się w organiźmie, jest chorobą przewrotną, przewlekłą, często nieuleczalną. Leczenie konwencjonalne, niejednokrotnie bardzo skuteczne jest nastawione na usunięcie skutku czyli guza, nikt nie zna pierwotnej przyczyny powstania choroby nowotworowej, trudno ją więc usunąć. Lecznie jest bardzo agresywne, często wiąże się ze złą tolerancją i powikłaniami. Zarówno osoby wyleczone z choroby nowotworowej jak i te u których następuje progresja nowotworu borykają się z dolegliwościami fizycznymi i poczuciem osamotnienia, opuszczenia w problemie. Szukają rozwiązań, wsparcia zrozumienia powodów dla których zachorowali i wskazówek na przyszłość. Niekiedy tuż po rozpoznaniu, niekiedy dopiero kiedy z ust lekarza prowadzącego (onkologa, radioterapeuty, chirurga) padają słowa: „zakończyliśmy postępowanie przyczynowe“, „musim
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.