bardzo proszę o refleksje nt specjalizacji z onkologii klinicznej i radioterapii onkologicznej

19
Jestem dopiero na stażu, ale chyba nie ma dnia, w którym nie myślałabym jaką wybrać specjalizację, w dodatku wszyscy dookoła ciągle o to pytają. Przez studia przechodziłam różne etapy, onkologia, anestezjologia, ginekologia, neurologia... obecnie wydaje mi się, że onkologia "to jest to". Chciałabym prosić wszystkich, którzy mają pojęcie o temacie o sprostowanie moich wyobrażeń. Chodziłam na oddziały onkologiczne, rozmawiałam z lekarzami i w mojej głowie pojawiły się następujące przemyślenia: Radioterapia onkologiczna- myślę, że jest super ciekawa, świecą mi się oczy jak słyszę te wszystkie skróty i kosmiczne nazwy (które nie do końca jeszcze rozumiem). Przeraża mnie jednak związanie z jednym miejscem pracy, bo lubię zmiany i nowe wyzwania. Docierają też do mnie głosy, że jest bardzo dużo (za dużo?) rezydentów z RT i rynek się wysyca. To chyba musi być dołujące jak się zrobi tak
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.