Wtrącać się czy nie?
22 listopada 2013, 20:3524
Mam niecodzienny problem. Roczne dziecko, 28Hbd, masa urodz. 900g, niewydolność oddechowa po urodzeniu, teraz dysplazja oskrzelowo-płucna. Kilka miesięcy temu adoptowane. Dziecko jest znacznie opóźnione w rozwoju, nawet nie siedzi podtrzymywane. Konsultujący dziecko neurolog napisał, że napięcie mięśniowe i odruchy są prawidłowe, ale ze względu na opóźnienie rozwoju zalecił rehabilitacje m.Bobath. Rodzice od 2 miesięcy oczekują na rehabilitację, nie rehabilitują dziecka prywatnie, nie ćwiczą z nim w domu, wszystko leży i czeka odłogiem na lepsze czasy. Napisałam dzisiaj rodzicom kolejne skierowanie na rehabilitację, z adnotacją pilne, pouczyłam, dałam wykaz poradni rehabilitacyjnych i namiary na fundację dla wcześniaków. Poświęciłam im prawie godzinę, ale odnoszę smutne wrażenie, że oni nadal albo ni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
