Wtrącać się czy nie?

24
Mam niecodzienny problem. Roczne dziecko, 28Hbd, masa urodz. 900g, niewydolność oddechowa po urodzeniu, teraz dysplazja oskrzelowo-płucna. Kilka miesięcy temu adoptowane. Dziecko jest znacznie opóźnione w rozwoju, nawet nie siedzi podtrzymywane. Konsultujący dziecko neurolog napisał, że napięcie mięśniowe i odruchy są prawidłowe, ale ze względu na opóźnienie rozwoju zalecił rehabilitacje m.Bobath. Rodzice od 2 miesięcy oczekują na rehabilitację, nie rehabilitują dziecka prywatnie, nie ćwiczą z nim w domu, wszystko leży i czeka odłogiem na lepsze czasy. Napisałam dzisiaj rodzicom kolejne skierowanie na rehabilitację, z adnotacją pilne, pouczyłam, dałam wykaz poradni rehabilitacyjnych i namiary na fundację dla wcześniaków. Poświęciłam im prawie godzinę, ale odnoszę smutne wrażenie, że oni nadal albo ni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.