Wojtek – niezwykły miś, który poszedł na wojnę. Mija 50. rocznica śmierci dzielnego niedźwiadka, który walczył dla Polski
11
...."Historia Wojtka zaczyna się w Iranie 8 kwietnia 1942, gdzie żołnierze Armii Andersa kupili maleńkiego niedźwiadka którym zaopiekowała się Irena Bokiewicz. Miś nie umiał jeszcze sam jeść, więc karmiono go mlekiem z butelki. Rósł jak na drożdżach i ciągle rozrabiał, co sprawiło, że Pani Irena musiała go oddać. Podarowała go generałowi Borucie-Spiechowiczowi, a następnie 22 sierpnia 1942 r. został on przewieziony do 2. Kompanii Transportowej w Palestynie (przemianowanej na 22. Kompanię Zaopatrywania Artylerii w 1943 r.). Nowy opiekun niedźwiadka, Piotr Prendysz, nadał mu imię Wojtek. Mały miś został oficjalnie wcielony do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.