pracowałam / - łem w klinice akademickiej i ...

57

w jednym z sąsiednich wpisów w wypowiedziach kilkorga kolegów przewinął się wątek "pracowałam/ -łem w klinice akademickiej...." i wygląda na to, że choć to już czas przeszły dla wielu z konsyliarzy, to emocje jeszcze nie wygasły.

Jakie było Wasze rozstanie z placówką akademicką? jak wspominacie ten czas? czy w nowym miejscu pracy jest l

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 57 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.