Trauma: religia, fetysz, sposob na poradzenie sobie z przeciwprzeniesieniem?
Przyznaje: powoli sie dekompensuje w poradni. Niemal codziennie powtarza sie nastepujaca sytuacja: Pacjentka z osobowoscia na niskim poziomie organizacji osobowosci wyslana na stacjonarna psychoterapie w ramach leczenia szpitalnego lub tzw. rehabilitacji (w warunkach niemieckich niekiedy jedyny sposob na sensowna terapie stacjonarna). Wraca po wypisie do mnie do poradni. Opowiada o wrazeniach. Sesje terapeutyczne odwolywane, pseudowojskowy dryl, najbardziej pomogly rozmowy z innymi pacjentami. Zalecenie koncowe: prosze poszukac sobie terapeuty specjalizujacego sie w trauma therapy. Farmakoterapia przy wypisie bez zmian w stosunku do lekow, z ktorymi ja wyslalem. Za to zalecenie ambulatoryjnych zmian np. "ustawienie na licie z ostroznym stopniowym podwyzszaniem dawek przez dluzszy okres czasu". W opisie przebiegu terapeutycznego nic, oprocz diagnozy (trudnosci z dostosowaniem si
Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.