KOZY, POZY a jak przyjdzie co do czego....
11
....to i tak zostaje SOR, IP.
Takie naszły mnie refleksje po kontakcie z pewnym pacjentem.
Chodzi o to, że wszyscy mamy takich pacjentów i że niestety nadal za mało i my, a zwłaszcza decydenci, uzmysławiamy sobie że radykalnie odeszliśmy od czasu doktora z kuferkiem z chininą jadącego do chorego. Dotyczy to też sensu pracy lekarza w poradni. Przy czym, w poradni specjalistycznej, to jeszcze, ale POZ/NPL....
Tym razem byłem w IP. Skierowany został pacjent z nietypowym bólem w klp, w zasadzie ewidentny nerwoból, ból chwilowy, "w lewym boku", w zasadzie się zmniejszył. No i fajnie: ekg bez zmian, troponina i D-dimery ujemne (no ale właśnie, już troponina
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.