"Zniknęły badania bliźniąt, które zmarły tuż przed porodem."
72
"16 stycznia, czwartek. 34-letnia Ewa Szydłowska przyjeżdża na ginekologię chwilę po godz. 8 z dużymi skokami ciśnienia. 35. tydzień ciąży bliźniaczej, płody dobrze rozwinięte, bez przeszkód do cesarskiego cięcia. Lekarka prowadząca informuje, że zabieg będzie wykonany następnego dnia rano. Podaje leki, kładzie pacjentkę do łóżka. Położna co dwie godziny bada tętno.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 72 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.