Parafrenia u staruszki

9
Problem kliniczny

Wywiad: Pacjentka od dziecka była lękowa. Mieszkała wtedy na wsi - wychodek koło stodoły - sama bała się iść załatwić potrzeby fizjologiczne - odprowadzało ją któreś z rodziców. Zaostrzenie choroby około 10 lat temu wydawało się poczatkowo, że to napady paniki. W nocy miała skok RR i poczucie, że umiera. Wezwano PR. Była na SOR. Nie stwierdzono odchyleń ale lawina ruszyła. Pogotowie było wzywane raz po raz. Skargi zaczęły być dziwaczne więc pacjentka została przyjęta na oddział psychiatryczny. Na oddziale otrzymała kwetiapine i mianserynę a do domu wysłana na samej miansery

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.