klątwy :) rzucane przez pacjentów i jak tu nie wierzyć w takie rzeczy :)
17
witam, przy okazji gorączki u młodszego synka przypomniała mi się historia z pierwszą gorączka u starszego.a było to tak...:)
byłam na dyżurze na NPL, w poczekalni siedziała tylko ONA z 9-letnim synem i nastoletnią córką. pacjentem był syn.
nagle do naszego przybytku wpadła starsza kobita w szlafroku :/ i z obstawą rodziny, z płaczem prosi o skierowania dla siostrzeńca do szpitala psychiatrycznego, bo po piciu coś mu się dzieje z głową, oczywiste było, że najpierw prz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 17 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.