pisać ? nie pisać?

24
Wiemy jak to jest. W medycynie obecnie coraz słuszniejszym staje się zalecenie z mrocznych czasów PRL: "Nie myśl. Jeśli myślisz, nie mów. Jeśli mówisz, nie pisz. Jeśli piszesz, nie podpisuj. Jeśli podpisujesz- nie dziw się". Wewnętrzna kontrola dokumentacji naszego oddziału (w ramach procedur akredytacyjnych) i wnioski z tej kontroli wywołały pewną dyskusję, która burzliwie wybuchła i równie szybko wygasła - bez głębszych wniosków. Więc przenoszę dyskusję tutaj. Ktoś - chyba w raporcie dyżurowym, przeniesionym potem do dekursusów, zawarł długi opis postępowania ze świeżo przyjętą pacjentką. Chodziło o znaczną hyperglikemię w przebiegu chyba zupełnie nie leczonej cukrzycy, pacjentka z wywiadem alkoholowym, marskość - ogólnie wygląda na to że była naprawdę ciężka przy przyjęciu. To, tamto, owo, płyny, wyniki, wszystko dobrze. I potem - że wykonano z racji bólu chyba okolicy LS orientacyjne przyłóżkowe badanie usg - bo tak u nas jest, że radiolog na dyżurze jest pod telefonem i zjawia się głównie do wykonania angioTK (nie mamy SORu, mamy wyłącznie internistyczną IP). Czasami jest ktoś z dyżurn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.