Kiedy przyjdzie Napoleon...
16 marca 2014, 08:2221
Początki mojej kariery zawodowej.
Trafiła mi się do zbadania i opisania pani lat ok 90, z ewidentnym zespołem otępiennym. Wywiad był dla mnie dużym wyzwaniem - odpowiedzi na wszystkie pytania zbaczały na "jak to było w 49-tym" i pokrewne. W pewnym momencie pacjentka powiedziała "a jak przyjdzie Napoleon, to niech mu pan powie żeby do mnie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
