Ku pokrzepieniu serc, czyli warto dbać o swoje :) - apteki i recepty
Jakiś czas temu miałam problem z apteką i realizacją recepty. Za przykładem jolly'ego napisałam do WIF pismo o następującej treści (nie ukrywam, bazowałam na piśmie stworzonym przez jollyrogera): Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Bydgoszczy Na podstawie art. 221 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego oraz art. 108, ust. 1, pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne składam zawiadomienie o nieprawidłowościach w postępowaniu personelu apteki ogólnodostępnej „Mediq” Jestem czynnie praktykującym lekarzem z ważnym, nieograniczonym prawem wykonywania zawodu w Polsce, a więc osobą uprawnioną do wystawiania recept na podstawie przepisów o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Nie mam podpisanej umowy z NFZ upoważniającej do wystawiania recept na leki podlegające refundacji. W dniu 14 lutego 2014r. około godziny 18:00 w wyżej wymienionej aptece odmówiono mi realizacji prawidłowo wystawionej przeze mnie recepty na lek o nazwie (...). Recepta ta zawierała dane pacjenta (imię i nazwisko, adres), dane leku (nazwa oraz ilość opakowań, odpłatność 100%), datę wystawienia oraz znak X (brak terminu realizacji), moją pieczątkę imienną i podpis. Wystawiona była na czystej kartce papieru wielkości A6. Odmowę Pani Technik farmacji (niestety nie znam jej nazwiska) umotywowała brakiem pieczątki nagłówkowej na w/w recepcie. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie wystawiania recept, na recepcie na leki tzw „nierefundowane” nie ma konieczn
Ten post ma 27 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.