Czy Delegatom na Krajowy Zjazd Lekarzy starczy odwagi?

30

http://www.mp.pl/kurier/98766?utm_source=strona_glowna&utm_medium=MP&utm_content=slider

A może pojedziemy do premiera?Delegaci na XII Zjazd Lekarzy zastanawiają się, czy gremialnie nie pojechać na piątkową konferencję prasową, podczas której premier ma przedstawiać szczegóły reformy ochrony zdrowia i plan skrócenia kolejek.– W każdej chwili mogę wynająć dziesięć autokarów – powiedział na otwarciu Zjazdu prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz. – Przynajmniej dowiemy się czegoś z pierwszej ręki.To emocjonalna reakcja na wystąpienie wiceministra zdrowia Igora Radziewicza-Winnickiego. Zapowiadał on, że „już jutro” (zjazd rozpoczął się w czwartek) na konferencji u premiera zostaną przedstawione szczegóły reformy. – Bardzo proszę o poparcie starań, które mają poprawić sytuację opieki zdrowotnej – mówił Radziewicz-Winnicki. Wychodzi na to, że o reformie, która nas dotyczy, mamy się dowiadywać z telewizji – komentował w kuluarach Konstanty Radziwiłł, wiceprezes NRL. – Chcemy być traktowani poważnie, interesuje nas system ochrony zdrowia i mamy kompetencje, by o nim rozmawiać. Niestety, do tej pory nie mieliśmy takiej możliwości.Propozycja, by trwające do soboty obrady Zjazdu Lekarzy przenieść na kilka godzin pod Kancelarię Premiera, wyraźnie mu się podobała. – Fakt, że reforma ma być przedstawiana bez żadnej konsultacji z lekarzami i pracownikami ochrony zdrowia, to jest klęska państwa. Zaprzeczenie zasadzie, że kluczowe rozwiązania wypracowuje się w pewnym konsensusie lub chociaż konsultuje ze środowiskiem, któr

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 30 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.