Krynica wiedzy czyli prawo wg nfz.

14
Jak powszechnie wiadomo i o czym mozemy się codziennie przekonać dla przecietnego doktora wyrocznia jest urzednik NFZ. Kiedy doktor ma watpliwosci jakiego pacjenta ma przyjac na nfz, czy pacjent ma prawo do wizyty bezpłatnej, czy pacjent ma prawo do pieluch, czy doktor moze wziąc urlop, czy szef moze mnie obłapiać, dzwonimy do nfz gdzie otrzymujemy wyczerpujaca informacje. Która sprawia, ze z tym wiekszym zapałem zabieramy się za realizacje umowy z nfzetem. Muszę przyznać, ze mój sceptycyzm powoduje, ze ograniczam kontakty z nfzetem do wystawiania rachunków nie wierząc w ani jedno słowo, padajace z ust pracujacych tam biurw. Wyznając jednakże zasadę, ze wroga nalezy dobrze znać, zagladam czasem na strony nfzetu. Tak tez uczyniłem wczoraj. Juz na wejsciu poraził mnie nowy dizajn. Kolor az bił po oczach-pewnie mam zle ustawione barwy w monitorze. Ale dalej było jeszcze gorzej. Na poczatek co rzece nfz w sprawie naszych milusińskich. http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=11&dzialnr=3&artnr=5978 Jako człowiek, który wie, ze gdzies bija ale czy to dzwony czy Murzynów, skonsultowałem sie z nasza prawna wyrocznią - famedykiem. Oto odpowiedź na moje naiwne pytanie- czy 16 latek moze być przyjęty bez opiekuna: Jeśli chodzi o małolatów <16 lat, to sprawa jest oczywista i zgadzam się z tym, co napisałeś, czyli: pełna informacja tylko dla przedstawiciela ustawowego(rodzic lub opiekun prawny), a dla małolata tylko w takim zakresie, w jakim jest to konieczne (art.31 ust.1, 6 i 7 UoZL oraz art.9 ust.2 i 7 UoPP), natomiast zgoda na jakąkolwiek interwencję medyczną tylko od przedstawiciela ustaw
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.