Lekarze na wagę złota... czyli praca czeka na każdym kroku!

19

Dwa dzisiejsze teksty. Wygląda na to, że zaczynamy być deficytowi...

===================================

Dyrektorzy gminnych ośrodków zdrowia kuszą lekarzy wysokim wynagrodzeniem, dowolnym rodzajem umowy, a nawet służbowym mieszkaniem. Bezskutecznie.

Grażyna Kozak, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Lecznictwa Otwartego w Wieliczce , poszukuje na przykład reumatologa, pediatry i internisty. Na razie bez rezultatów. Jej zdaniem lekarzom, którzy najczęściej odbywają specjalizację w miejskich i wojewódzkich szpitalach wygodniej jest szukać dodatkowego zajęcia na miejscu i nie chce się im ruszać poza Kraków

SPZLO w Wieliczce już od dwóch lat poszukuje reumatologa, a od kilku miesięcy pediatry i internisty. Zgłaszają się jedynie emeryci, którzy chcieliby dorobić pracując najwyżej jeden czy dwa razy w tygodniu.

– My potrzebujemy specjalistów, którzy będą do dyspozycji pacjentów od poniedziałku do piątku - wyjaśnia szefowa wielickiej przychodni.

Problemem powiatów są też miejsca w których NFZ nie zakontraktował żadnej poradni świadczącej opiekę w danym zakresie. Aż dziewięć: bocheński, proszowicki, olkuski, brzeski, dąbrowski, miechowski, tatrzański, wadowicki i wielicki wymaga uzupełnienia bazy świadczeń między innymi w chirurgię dziecięcą. W powiecie brzeskim i chrzanowskim brakuje poradni z dziedziny chorób zakaźnych, w dąbrowskim i tatrzańskim nie ma ani jednej poradni urologicznej.

– Od w

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.