Co robic... czyli dylemat laktacyjny mamy-świeżynki...
Witam, potrzebuje porady bo juz nie wiem co robic... 3 maja br urodzilam przez cc w 39Hbd coreczke (masa 4160 dlugosc ciala 59cm) mala z powodu żółtaczki wymagala fototerapii przez 2 doby, z uwagi na powikłania po cc (zakazenie rany po cc stwierdzone w 3 dobie - otrzymywalam Metronidazol i Augmentin iv 7dób) przedłużona hospitalizacja. Próby przystawienia do piersi małej - 3x w 1 dobie życia - okolo 8-10h po porodzie - nieskuteczne. W kolejnych dobach problemy z przystawieniem do piersi, brak pokarmu (do 3 doby nic laktatorem nie odciagalam wlasciwie). Dziecko szalenie niespokojne, bylo dokarmiane mm - po ktorym zasypiało i nie wybudzalo sie samo . Dalej probowalam dostawiac do piersi, odciagalam pokarm wielokrotnie laktatorem i stopniowo odciagalam coraz wiecej max 60ml po 3-4h. Od 4 doby dziecko wylacznie na moim pokarmie - pi
Ten post ma 174 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.