Kolejna ciąża u młodej lekarki- wydłużanie rezydentury, opinie ordynatora i kolegów, dylematy- co myślicie?
152
Witam, jestem ciekawa Waszego zdania w kwestii ciąż/ opieki nad dzieckiem u młodych lekarek. Czy przejmujecie się niezadowoleniem ordynatora, tym co powiedzą inni lekarze itp, próbujecie dopasować swoją ciążę do koleżanek z oddziału- tak żeby dwie jednocześnie nie były na macierzyńskim, boicie się że za późno zrobicie (lub zrobiłyście) specjalizację?
Ja zawsze chciałam mieć dużą rodzinę. Pierwsze dziecko urodziłam na stażu (dzięki wcześniejszemu odrobieniu niektórych staży, wybraniu całego urlopu itp. udało mi się zostać w domu z synkiem ok roku). Skończyłam staż, po przepracowaniu 1,5 roku na rezydenturze urodziłam drugie dziecko (pracowałam do końca ciąży, nie dyżurowałam będąc w niej) i teraz jestem na rocznym macierzyńskim. Zawsze planowaliśmy z troje dzieci, w mniej więcej 3-letnich odstępach- wg mnie to fajna różnica wieku (maksymalna, mogłaby być nawet mniejsza), już widzę to po moich maluchach. To oznacza że po powrocie do pracy przepracuję ok rok i znów postaram s
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 152 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.