Teoria permanentnej rewolucji

0
Ochrona zdrowia i permanentna rewolucja to, wydawałoby się, dwie bardzo odległe sprawy, zwłaszcza w czasach, kiedy uznano komunizm za równie zbrodniczy system jak faszyzm w hitlerowskich Niemczech. Tym bardziej, że oficjalna Przewodnia Siła Narodu, ustami swego niekwestionowanego lidera, dokonała niedawno wolty i potępiła działania na Ukrainie spadkobiercy nieludzkiego systemu, choć jeszcze niedawno reklamowała go jako wielkiego przyjaciela i dobrodzieja Polski. Teorię permanentnej rewolucji, polegającej na walce ze wszystkimi i ze wszystkim, w imię dobra najwyższego, jakim jest rewolucja, głosił nieco zapomniany dziś psychopata Lew Trocki. Dla niego rewolucja nie była środkiem do celu, lecz celem samym w sobie, dla którego warto poświęcić wszystko inne, z życiem milionów ludzi włącznie. W ramach tej teorii znajdowano kolejnych wrogów i kolejne przeszkody, i wspólnym wysiłkiem społeczeństwa, a zwłaszcza jego zbrojnego ramienia, likwidowano je. Mam wrażenie, że taka teoria znalazła wreszcie zastosowanie w ochronie zdrowia. Po pierwsze dla podobnych powodów- system ochrony zdrowia, podobnie jak sowieckie państwo, nie działa dobrze, negatywne
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.