Weekendowe wariacje...

3
Serwus, jakiś czas temu obiecałem zdawać relację z moich weekendowych wymysłów kulinarnych... Kobyłka u płota, więc zaczynam... Jako, że na sobotę mieliśmy zaplanowanego brydżyka u znajomych, więc wymyśliłem małe przekąski. Gospodarze też coś przygotowali, więc zabraliśmy coś pod piwko (dla panów) i winko (dla naszych lepszych "połówek"): 1. Paluszki z ciasta francuskiego z bekonem i serem żółtym. Tu poszedłem na łatwiznę i ciasto kupiłem mrożone- do kitu było i w efekcie musiałem się narobić, żeby je posklejać... Oczywiście rozmrażałem z szykanami. Wykonanie banalne- na paskach ciasta układać bekon, posypać drobno startym serem i przykryć drugim p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.