Te nieszczęsne sutki..
23
Urodziłam zdrowego synka siłami natury 19 czerwca (3560g/56cm).
Jak chyba każda świeżo upieczona mama uczę się prawidłowo karmić malucha... Według konsultantki (jeszcze w szpitalu) ładnie to wychodzi, dziecko dobrze łapie, słychać jak połyka, pierś wyraźnie lżejsza po karmieniu.
Kilka ostatnich dni borykałam si
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 23 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.