A jeśli tak było (chyba było!).
1
Choć na razie nie wiadomo, czy rozmowy Ministra Zdrowia też były nagrywane (nieważne kiedy, z kim i gdzie), to świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej potrafią sobie wyobrazić, jak mogła wyglądać jedna z nich…
(...)
Ktoś Ważny: Ze wszystkim problemy… A ty kiedy wreszcie coś zrobisz? Mam już dość tych skarg pacjentów w mediach!
Minister Zdrowia: Nie ma się co przejmować pacjentami. To jacyś chorzy ludzie…
KW: Skróć wreszcie te kolejki! Może zarządzić, żeby stawali ciaśniej? I żebym nie musiał znów ustępować tym rodzinnym, jak wtedy z tą ustawa refundacyjną!
MZ: Też mnie ciągle wk…ją te ich ekspertyzy… A najbardziej to, że mają rację! Ale już znalazłem na nich sposób. Taki, że im kapcie spadną…
KW: (śmieje się) To mi się podoba… Ludwik chciał ich w kamasze brać, a my ich puścimy boso!
MZ: No! Najpierw skłócimy ich z internistami i pediatrami… Niech obywatele myślą, że chod
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.